seo” data-max-rows=”2″>

Technologia internetowa ogromnie wzrosła w ciągu ostatnich 10 lat. Wzrost ten obejmował zjawisko znane jako media społecznościowe. Niemal wszyscy na świecie utrzymują kontakt z członkami rodziny, przyjaciółmi i wcześniejszymi związkami za pośrednictwem różnych dostępnych mediów społecznościowych. Chociaż utrzymywanie kontaktu ze wszystkimi znajomymi może być zabawne, istnieje ciemna strona, z której można także skorzystać, gdy ogłaszamy upadłość wobec danej osoby. Ulubionym tematem większości ludzi jest rozmawianie o swoim życiu. Niektórzy nazywają to chełpliwym, ale my jako naród staliśmy się narcystycznym, pobłażającym sobie narodem. Dzisiaj wiele osób chce zaimponować ludziom z przeszłości i teraźniejszości. Z tego powodu ludzie ci upiększają prawdę o tym, jak wspaniałe jest ich życie. Myślę, że nie ma nic złego w pokazywaniu zdjęć z wystawnych wakacji na Hawajach lub nowego samochodu, chyba że planujesz zgłosić bankructwo.

Jeśli ktoś zgłosi bankructwo, trzymaj się z daleka od komputera, zwłaszcza jeśli utrzymuje on kontakt z przyjaciółmi za pośrednictwem mediów społecznościowych. Administrator upadłości może łatwo skazić wniosek o ogłoszenie upadłości za pomocą wyszukiwarki internetowej, aby znaleźć informacje o tej osobie. Byłbyś zaskoczony, jak wiele informacji możesz dowiedzieć się o przeszłości, teraźniejszości i planach na przyszłość w sieci World Wide Web. Podczas składania wniosku o ogłoszenie bankructwa ostatnią rzeczą, którą należy się chwalić, jest to, jaki dług należy zetrzeć lub jakie wakacje zaplanować po zwolnieniu z obowiązku upadłości.

Ostatnią rzeczą, którą prawnik zajmujący się bankructwem chce się dowiedzieć, jest sposób, w jaki jego klient spędza wolny czas w Internecie. Pełnomocnik ds. Niewypłacalności byłby zły, gdyby dowiedział się, co jego klient powiedział online, gdyby likwidator podniósł sprawę na sesji 341. Sąd upadłościowy wymaga od indywidualnego zarządcy niewypłacalności absolutnej uczciwości wobec sądu. Nawet jeśli ktoś się chwali i kłamie, chmura nieuczciwości zakryłaby mu głowę. Powiernik nie wiedziałby, czy wniosek o ogłoszenie upadłości jest prawdziwy, czy też to, co znalazł w Internecie na temat tej osoby, jest prawdą?

Dlatego najlepiej, aby jedna osoba rzuciła wszystkie swoje karty na stół i pozwoliła adwokatowi upadłościowemu wykonać swoją pracę. Internet jest wspaniałym narzędziem, gdy jest właściwie używany, ale może wrócić, by kogoś ugryźć, jeśli nie będzie ostrożny. Rodzice cały czas mówią swoim dzieciom, aby uważały na to, co zamieszczają w Internecie, czy to na zdjęciach, czy na blogu, i jak mogą wrócić i prześladować ich w późniejszym życiu. Być może nadszedł czas, aby zastosowali się do twoich rad i całkowicie zapadli w ciemność online, aż do zakończenia upadłości.